Pokolenia
Read Pokolenia lyrics by Jacek Zwozniak on LyroVerse, with linked artist context and related song paths.
The page facts to cite before the commentary
Use this page for the lyric text, linked artist context, and any LyroVerse editor's note attached to the song. Listener comments remain user-generated and should not be treated as the primary source.
Pokolenia
The lyric stays readable and compact here; the note and related paths sit nearby so you do not lose the song while looking for context.
Nie ufając matce ani bratu
Nieco lat mając na stanie
Wyruszamy szukać tematu
Na najmniejsze opowiadanie
Już za progiem stwierdzamy zdumieni
Że zbyt wielu wariantów tu nie ma
Że się żyje dla cudzich idei
Lub po prostu tak z przyzwyczajenia
Więc dylemat staje przed człowiekiem
Czym wypełnić sobie życie puste
Z rzeczy mocnych mając dyskoteke
Lub pół litra wypite przed lustrem
I powoli popadamy w nałóg
W zapytaniach ginąc i pretensjach
Czy nam smutek dostał się z przydziału
Czy to tylko przejściowa dekadencja
A tymczasem chociaż skrycie
W każdej minucie w każdym geście, słowie
Pozdrawiamy Ciebie życie
Rozczarowani oszukani widzowie
Już nam szybciej mija rok po roku
Już się pewniej czujemy w ukryciu
A tu zarzut na każdym słychac kroku
Że nie mamy żadnego celu w życiu
Jak do celu dążyć cal po calu
Niechaj wnioski wyciągną podomni
Gdy w sobote się rzuca z piedestału
A w niedziele się stawia nowy pomnik
Świat się zmienił, inne są układy,
Ten co nie bał się żywych i trupów,
Ten co rzucał butelki z barykady,
dziś odnosi butelki do skupu
I dokręcia się mutra za mutrą,
Przy warsztacie nucąc raz po raz,
Znów buduje swe nowe jutro,
Jutro które dawno było wczoraj,
A tymczasem chociaż skrycie
W każdej minucie w każdym geście, słowie
Pozdrawiamy Ciebie życie
Rozczarowani oszukani widzowie
Czasem śni nam się mała rewolta,
Człowiek marzy do snu się kolebie,
I śni mu się że sięga po colta,
Lub po granat i ciska przed siebie,
W jednej chwili przemija ten zapał
Gdy zdumiony się człowiek obudzi
Bo choć granat to była atrapa
Przecież ciskał nie w atrapy ludzi
Wciąż dajemy wywieść się w pole
Nie umiemy ustrzec się błędu
Niech nam tylko w tym filmie dazą rolę
Znamy drogę do happy endu
I choć czasem zaświta myśl mądra
Nie zagramy tej roli niestety
My wolimy spokojnie oglądać
Mamy przecież darmowe bilety
What this page can answer fast
Who performs "Pokolenia"?
Jacek Zwozniak performs "Pokolenia", and this lyric page sits inside the Jacek Zwozniak catalog on LyroVerse.
Where can I find more songs by Jacek Zwozniak?
Use the artist link near the top of the page or the related paths section below to keep moving through Jacek Zwozniak's lyric pages.
Interpretations, questions, and corrections for this song
Interpretations, questions, memories, and correction notes live together here. The room stays noindex while the best insights are reviewed.
What people are saying
No listener comments on Pokolenia yet.
A strong comment here is specific: the phrase you keep hearing, the mood you come back for, or the reason this song stays in rotation.
Sign in to post the first listener note. Reporting stays open to everyone.