Abradab
Lyric guide

Chobcy

Read Chobcy lyrics by Abradab on LyroVerse, with linked artist context and related song paths.

Abradab visibility1 visits
person Curated by Ethan Walker LyroVerse team
Reference snapshot

The page facts to cite before the commentary

Use this page for the lyric text, linked artist context, and any LyroVerse editor's note attached to the song. Listener comments remain user-generated and should not be treated as the primary source.

Page type: lyric reference Artist: Abradab Canonical path: /abradab/chobcy Related lyric paths: 4
Lyrics

Chobcy

The lyric stays readable and compact here; the note and related paths sit nearby so you do not lose the song while looking for context.

Tak, tak oni są tuż, tuż i gładko,

Co i rusz jak bluszcz pną się nie rzadko,

Czujesz ich, nie rzadko widzisz aurę,

Nie skamienieją, bo nie są dinozaurem,

Puls to plus, a jest tu takich więcej,

Kiedy pulsują to sukienki są w kolejce,

A kiedy idą to tylko tak do taktu,

Kiedy przechodzą kamienica zakłada kaptur,

Więc potraktuj ją jako ich lokum,

Niby w ukryciu a jednak na widoku,

To wymagania kokuj, więc w kontekście

Wszystko lux, ale nie jak na prospekcie.

Chodzą po nocy – nie zawsze tam gdzie gwarno,

Bo to, co warto, choć raz rzuć okiem na to.

Widzą na oczy, popatrzą i ogarną.

To cały świat oni są tu nie na darmo.

Chobcy tacy jak my – najzwyklejsi,

Myślą czasem czy nie brak im jakiejś części,

I to nie pięści, popatrzcie wokół częściej.

Chętnie dobry dzień, tak, a gdzie są dobre chęci?

Tak traktuj rap jak transformator,

I to, co warto, choć raz rzuć okiem na to,

I to, co warto, choć raz rzuć uchem na to.

Myślisz, że co? że jesteśmy inni?

A wszyscy są tacy, jacy zawsze być powinni,

Kiedyś, uczniowie pilni,

Teraz szkoły – brak szans na to,

Gdy zbliżam się do drzwi ich,

Mój rap to paralizator.

Lubię hip-hop, nie robię pryncypału,

Robię, więc go - nie robię przypału,

Dziś, kapel jak gauss, to ulica po ulewie,

Chcesz to się załóż, że ja nic o nich nie wiem,

I to nie ignorancja ma, nie zła wola,

Ja słucham tego gówna, kurwa od przedszkola,

Będzie ze sto lat, dzień wstecz to zygota,

Zwarz to małolat, bo ktoś tu już dotarł.

Szlak przetarty jak dżins na kolanie,

Musisz prze karty mieć, by wygrać rozdanie,

A to co się stanie, to twoja własna brocha,

Masz chęć na granie – weź mic`a i to pokaż.

Tak traktuj rap jak transformator,

I to, co warto, choć raz rzuć okiem na to,

I to, co warto, choć raz rzuć uchem na to.

Quick answers

What this page can answer fast

Who performs "Chobcy"?

Abradab performs "Chobcy", and this lyric page sits inside the Abradab catalog on LyroVerse.

Are there related songs to explore after "Chobcy"?

Yes. The related section below points to Choć Na Słowo and Gniew with a short reason for opening each page next.

Where can I find more songs by Abradab?

Use the artist link near the top of the page or the related paths section below to keep moving through Abradab's lyric pages.

Song Room

Interpretations, questions, and corrections for this song

Interpretations, questions, memories, and correction notes live together here. The room stays noindex while the best insights are reviewed.

Open Song Room
0 followers Selected insights only surface after moderation
Listener comments

What people are saying

0 comments
Add a short interpretation or memory

A strong comment here is specific: the phrase you keep hearing, the mood you come back for, or the reason this song stays in rotation.

Sign in to post the first listener note. Reporting stays open to everyone.

No listener comments on Chobcy yet.