Peja
Lyric guide

No i Co

Read No i Co lyrics by Peja on LyroVerse, with linked artist context and related song paths.

Peja visibility0 visits
person Curated by Ethan Walker LyroVerse team
Reference snapshot

The page facts to cite before the commentary

Use this page for the lyric text, linked artist context, and any LyroVerse editor's note attached to the song. Listener comments remain user-generated and should not be treated as the primary source.

Page type: lyric reference Artist: Peja Canonical path: /peja/no-i-co Related lyric paths: 6
Lyrics

No i Co

The lyric stays readable and compact here; the note and related paths sit nearby so you do not lose the song while looking for context.

Jest grzeszna, pocieszna, niegrzeczna, zepsuta

Jeszcze nie la puta, z tak¹ jak ta jest luta

Do domu nie wróci z buta, nie proponuj jej tramwaju

Zwanego po¿¹daniem, mimo ¿e jest na haju

Siê poczujesz jak w raju, kiedy chwyci ciê za pr¹cie

Nie wyœwietlaj jej tematu twoich cyfer na koncie

Ty nie znasz siê na sporcie? oj twój b³¹d nauki

Ona jak outsider, a tu ¿ó³todziób utkwi

Chcesz unikn¹æ tej muki, myœl brachu - czuwaj

Wiem, ¿e serce twe nie s³uga, ale moment chodŸ s³uchaj

Jeszcze jej nie pukaj, bo to tylko hormony

Zbyt szybko chcesz wyzwoliæ, sprawdŸ jej popêd do mamony

Wybadaj ma³¹ sucz, w oczach rentgen - nie romans

Mi³osny rezonans, czas przeœwietliæ jej duszê

Zanim skuszê siê, muszê wiedzieæ sam na czym stojê

Pomimo ¿e mi stoi, od d³u¿szej chwili boli

To prze¿yjê dyskomfort, bo po co mi k³opot

Na d³u¿sz¹ metê bida, nowa intryga

Na nic siê nie przyda i oto zwrotki puenta

Chcê byœ by³a normalna, nie oryginalnie jebniêta

No i co? chuj! znów to samo? gorzej!

W mi³osnym horrorze, tak d³u¿ej byæ nie mo¿e

Znów na ciœnieniu podkurwiony - to emocje

Te dialogi radosne, teraz zaledwie szorstkie

Wczoraj by³o tak dobrze, dziœ to nie takie proste

Relacje osch³e, nikt z nas nie chce przykroœci

Oto mêski szowinista z odrobin¹ wra¿liwoœci

Suka to suka, zawsze okiem mruga

Zawsze zwil¿y usta, w g³owie liczona kapusta

A g³owa pusta - no weŸ siê z tak¹ ustaw

Tak se gada, gada, chodzi kurwa, przegl¹da siê w lustrach

Intelekt ma nabyty, a wrodzona tylko chcica

Pije ponad miarê, kiedyœ skoñczy w Charcicach

Minê ma jak za karê, znów na fochu i z ¿alem

Syndromem matki polki, jest chodz¹cym skandalem

Z³o¿y³bym z niej ofiarê - mym bogom, demonom

Wtedy ziom co siê z ni¹ mêczy³ by³by w raju jedn¹ nog¹

Nie chcê g³upiej, chcê m¹dr¹, chcê szczodr¹, uœmiechniêt¹

Która bez zahamowañ wyjdzie na przeciw mym patentom

Chcê tylko jedn¹, tê odpowiedni¹

Dla niej odda³ bym ¿ebro i bym kurwa nie mia³ ¿ebra

Nieuczciwa sentencja, to kobieca sekwencja

Jak mêska impotencja - cecha niepo¿¹dana

Dajê to chcê coœ braæ w zamian, ja te¿ mam wady piêkna

Jeœli mnie oszukasz, suko b¹dŸ przeklêta

No i co? chuj! znów to samo? gorzej!

W mi³osnym horrorze, tak d³u¿ej byæ nie mo¿e

Znów na ciœnieniu podkurwiony - to emocje

Te dialogi radosne, teraz zaledwie szorstkie

Wczoraj by³o tak dobrze, dziœ to nie takie proste

Relacje osch³e, nikt z nas nie chce przykroœci

Oto mêski szowinista z odrobin¹ wra¿liwoœci

Bo o tych jest ten tekst, co mêcz¹, chc¹ katowaæ

Wkurwiaj¹ moich ziomów, to s³yszê w ich rozmowach

Syf zamiast mózgu, wzajemny brak szacunku

O ska¿onym gatunku, pêka niæ porozumienia

Mia³o byæ tak dobrze, a z dnia na dzieñ siê zmienia

¯ycie, zmienione w schemat, pamiêtasz spontanicznoœæ?

Radoœæ, bezkrytycznoœæ, w³asny uœmiech na twarzy

Kiedy znów siê przydarzy, chêæ na chwilê zapomnienia

Kwestia przyzwyczajenia, wyrwaæ siê z odrêtwienia

Co zabija w nas wszystko, mêczysz siê - znów nie wysz³o

Tak chcesz spogl¹daæ w przysz³oœæ, masz tu fiasko, nie ognisko

Mia³o ogrzaæ wasz dom, jesteœ taki jak on!

Ile razy to s³ysza³eœ, te wylewane ¿ale

Gorycz, skandale, piek³o mi³osnego zwi¹zku

Ona to pierdoli no to oddasz jej z nawi¹zk¹

No i co? chuj! znów to samo? gorzej!

W mi³osnym horrorze, tak d³u¿ej byæ nie mo¿e

Znów na ciœnieniu podkurwiony - to emocje

Te dialogi radosne, teraz zaledwie szorstkie

Wczoraj by³o tak dobrze, dziœ to nie takie proste

Relacje osch³e, nikt z nas nie chce przykroœci

Oto mêski szowinista z odrobin¹ wra¿liwoœci

Quick answers

What this page can answer fast

Who performs "No i Co"?

Peja performs "No i Co", and this lyric page sits inside the Peja catalog on LyroVerse.

Are there related songs to explore after "No i Co"?

Yes. The related section below points to Bronx and Chcesz Rapu with a short reason for opening each page next.

Where can I find more songs by Peja?

Use the artist link near the top of the page or the related paths section below to keep moving through Peja's lyric pages.

Song Room

Interpretations, questions, and corrections for this song

Interpretations, questions, memories, and correction notes live together here. The room stays noindex while the best insights are reviewed.

Open Song Room
0 followers Selected insights only surface after moderation
Listener comments

What people are saying

0 comments
Add a short interpretation or memory

A strong comment here is specific: the phrase you keep hearing, the mood you come back for, or the reason this song stays in rotation.

Sign in to post the first listener note. Reporting stays open to everyone.

No listener comments on No i Co yet.