Peja
Lyric guide

Ona i On

Read Ona i On lyrics by Peja on LyroVerse, with linked artist context and related song paths.

Peja visibility1 visits
person Curated by Ethan Walker LyroVerse team
Reference snapshot

The page facts to cite before the commentary

Use this page for the lyric text, linked artist context, and any LyroVerse editor's note attached to the song. Listener comments remain user-generated and should not be treated as the primary source.

Page type: lyric reference Artist: Peja Canonical path: /peja/ona-i-on Related lyric paths: 6
Lyrics

Ona i On

The lyric stays readable and compact here; the note and related paths sit nearby so you do not lose the song while looking for context.

...w tle codziennych zdarzeñ w mieœcie...

...s³uchaj uwa¿nie a poznasz go po tekœcie...

...tyle jesteœ wart ile mo¿esz od siebie daæ...

...do tych którzy chc¹ iœæ przez ¿ycie...

To nie hit z telenoweli w stylu ona i on

To nie kit z infantyln¹ sytuacj¹, jebaæ to

To o miêdzyludzkich wiêzach i uczuciach zwyk³y s¹d

¯ycie, nieszczêœliwa mi³oœæ lot upadek uczuæ, zgon

Taka zgrabna ona przesi¹kniêta eufori¹...

Na jej widok nawet mi by sterownik pierdoln¹³ ...

Ona na spacerku z pieskiem, on siê prê¿y przy nadziei.

Widzi jak odbiera d³ug od drobnych z³odziei.

Wtedy pewnie nie zna³ ceny za zwi¹zek z t¹ pani¹...

To nie jego pó³ka wiêc powie jej „siamano".

Ch³opak z drugiego roku, dozna³ szoku i odpad³,

Ta scena go przeros³a jakby niewiarygodna...

Wpad³a mu w oko, widzi w niej matkê swych dzieci ,

Gada³ w amatorskim stylu, wiêc ¿a³uje, wie odleci!

Drugiej szansy mo¿e nie byæ, on myœli o niej stale,

On nie zna jej wcale, kim jest wie doskonale!

Chcia³by mieæ z ni¹ balet, lecz sprawa go przerasta,

To nie ten typ studentek, które zjada³ w centrum miasta!

Zaraz siê pochlasta, chcia³ byæ ca³kowicie szczery,

Chcia³by z ni¹ za r¹czkê, na spacery, desery.

Marzy o karuzeli, ch³op w innym œwiecie ¿yje,

I tak boi siê przenikn¹æ do œwiata z³ych dziewczynek.

...ona ...on...

Co by powiedzia³ matce, ¿e skoñczy³a edukacjê?

Jakie ma kwalifikacje, to ¿e lubi wakacje,

Nieskoñczone atrakcje ¿e wci¹¿ miewa fascynacje,

Poci¹g do szybkiej jazdy, ch³op ³apie palpitacjê (serca),

Gdy znów j¹ spotyka, gdy mija j¹ -cierpi.

Promienieje jednoczeœnie, umiera to szczêœcie,

Które nie trwa³o wiecznie. Ju¿ wie gdzie ona mieszka,

Wie ¿e ktoœ j¹ zbeszta³- rozmazany tusz na rzêsach.

Strasznie wymiêta kiecka, przyda³aby siê chusteczka

Niezgrabnie wyci¹ga, rêkê w jej kierunku,

Z ratunkiem w pakunku- to zapachowy „velvet".

Ona odtr¹ca tê rêkê i przyspiesza- ju¿ biegiem!

On wygaduje brednie na przerwie, podczas zajêæ.

Z kolegami z roku nie chce piæ, i nie przestaje

Myœleæ o dziewczynie, swej ksiê¿niczce- on jej giermkiem

Œlubuje jej wiernie , ¿e „gdy ona na mnie zerknie",

Zrobiê wszystko, nie odejdê, byle tylko mnie przyjê³a.

Nie chce wiedzieæ nic na temat- ¿adnych szczegó³ów z przesz³oœci.

Czy jej faceci proœci, czy brutale ze szmalem,

Co w g³owie maj¹ tylko si³ownie i solarê?

Ja tak j¹ traktowa³em.. Mówi jej ex ja mam talent:

W przed³u¿eniu mêskoœci, spod znaku bmw,

Z marzeniami o mafii i o jak najgrubszym balu,

Rzucona bez ¿alu, na po¿arcie jak och³ap ,

Musi sama se radziæ, z pu³apki chce siê wydostaæ,

Mo¿e chcia³a by siê spotkaæ z prawdziwym uczuciem,

A nie z typem „macho" prze¿yæ nowe katusze.

W rozmowie z psiapsió³ami, mówi³a: ja tak muszê!,

Wiem ¿e siê duszê, ale p³aci, utrzymuje,

Tylko w tê cenê wlicza te¿ bycie z strasznym chujem

...ona ...on...

To nie hit z telenoweli w stylu ona i on

To nie kit z infantyln¹ sytuacj¹, jebaæ to

To o miêdzyludzkich wiêzach i uczuciach zwyk³y s¹d

¯ycie, nieszczêœliwa mi³oœæ lot upadek uczuæ, zgon

A po trzecie jakoœ leci, dzieñ po dniu nasz amant ginie,

Przemierza supermarket i wci¹¿ myœli o dziewczynie,

Na co wyda³by stypendium by prze¿yæ piêkne chwile,

Rajcowne poñczochy do nowiutkiej pary szpilek,

Jeszcze zestaw szminek, dla niej wszystko co najlepsze,

Gotowy jest na grê: na wytyczne , niebezpieczne...

Dobre wino plus œwiece trzyma dla niej od dawna,

To jest taka okazja, niezwyk³a chwila wa¿na,

Ale jak j¹ zaprosiæ? Czy na kolanach prosiæ?

Bo¿e dopomó¿, nie wiem co ja mam zrobiæ!

Mija chemiê, drogeriê, skrêca w dzia³y z nabia³em,

Wtem oko w oko jeb! Spotyka siê z jej cia³em...

Wpadaj¹c na ni¹ nagle nie aniele, lecz diable.

Czeœæ jestem jacek! Kilka razy ciê mija³em,

Ona w œmiech, co maskuje jej chwilowe zmieszanie!

Towarzyszy jej kumpela, we wskazuj¹cym stanie,

Znacz¹co poci¹ga nosem, ledwo na niego zerknie,

„daj se spokój ch³opaku odpierdalasz komediê".

Tak sta³ chwilê biednie zbity z tropu, przegrany,

Tlenu zabrak³o, jakby biegiem zdyszany.

Przylgn¹³ do œciany jak do pos¹gu bogini,

Obserwuje zrozpaczony, jak oddala siê w mini.

Syty upokorzeñ chcia³by zawyæ, biæ na alarm,

Krzyknie za ni¹ „czekaj!" Wtem rozlega siê ha³as...

Bach! Zatrzymana przez ochronê na kradzie¿y,

Chwila nieuwagi i nie mo¿e w to uwierzyæ,

¯e bêdzie jeszcze gorzej, ¿e ma kiepski ¿ycia wzorzec.

Dobrze wie ¿e naæpana kole¿anka nie pomo¿e!

Nie ma czym p³aciæ fanty wyrafinowane:

Zapachy rodem z francji, i z koronk¹ kilka szmatek.

Œciemnia, cierpi niedostatek, to jej debiut daj mi szansê!

P³acisz lub dzwonimy, takie procedury, jasne?

I co tu zrobiæ z hajsem on ju¿ wie na co przeznaczy!

Te kilka stów, dla niego nic nie znaczy.

Bo wie ¿e w tym momencie, on bêdzie jej ksiêciem.

Gdy przejedzie plastikiem po czytniku, masz w prezencie!

To ode mnie, jestem jacek. Siemasz, pamiêtasz?

Nie dziêkuj to drobiazg... Ju¿ idziesz? Chcesz siê ¿egnaæ?

On pewnie myœla³ skrycie, ¿e odmieni swoje ¿ycie

I jej przy okazji. Puœci³ wodze fantazji!

Po raz kolejny rozczarowanie poczu³,

Doros³emu facetowi nap³ywaj¹ ³zy do oczu...

Ona i on

Jebaæ to!

Zwyk³y s¹d!

Uczuæ zgon!

Quick answers

What this page can answer fast

Who performs "Ona i On"?

Peja performs "Ona i On", and this lyric page sits inside the Peja catalog on LyroVerse.

Are there related songs to explore after "Ona i On"?

Yes. The related section below points to Bronx and Chcesz Rapu with a short reason for opening each page next.

Where can I find more songs by Peja?

Use the artist link near the top of the page or the related paths section below to keep moving through Peja's lyric pages.

Song Room

Interpretations, questions, and corrections for this song

Interpretations, questions, memories, and correction notes live together here. The room stays noindex while the best insights are reviewed.

Open Song Room
0 followers Selected insights only surface after moderation
Listener comments

What people are saying

0 comments
Add a short interpretation or memory

A strong comment here is specific: the phrase you keep hearing, the mood you come back for, or the reason this song stays in rotation.

Sign in to post the first listener note. Reporting stays open to everyone.

No listener comments on Ona i On yet.